Biuro podróży z Opola to prawdziwy potentat na polskim rynku, który coraz mocniej wchodzi także na rynki państw europejskich. Obroty Itaki przekraczają 2 mld złotych, a w ubiegłym roku na turystyczne wyjazdy firma wysłała ponad 760 tys. osób. Dzisiaj mamy sytuację, w której do Itaki należy ponad 30 proc. polskiego rynku, czyli co trzeci turysta z Polski decydujący się na zorganizowany wyjazd za granicę jest klientem opolskiego biura podróży.

29 lat temu, gdy firma powstawała, rynek turystyczny w Polsce opierał się na kilku dużych biurach podróży jak chociażby Orbis i Wojewódzkie Przedsiębiorstwa Turystyczne. – Nasze początki sięgają 1989 roku. W Opolu działało wówczas WPT „Opole”, Aktualni prezesi Itaki: Mariusz Jańczuk i Leszek Szagdaj zdecydowali się na sprywatyzowanie tego przedsiębiorstwa – przypomina Piotr Henicz.

Nikt wtedy nie myślał o wakacjach all inclusive czy wyprawie na Zanzibar. – Na przestrzeni tych 29 lat, polski klient się bardzo zmienił. Jest wymagający, wyedukowany i co bardzo istotne, ma już ponad 20-letnie doświadczenie w podróżowaniu po świecie – przekonuje wiceprezes Itaki. Tak jak Polacy zmieniać musiała się także branża turystyczna, by coraz większe wymagania spełniać. A nawet wyprzedzać je o krok, bo turystów trzeba zaskakiwać nowościami.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej