Anita Dmitruczuk: Wysychamy?

Prof. Mirosław Wiatkowski: Śledzę sytuację na bieżąco. Bez wątpienia jest tak, że z roku na rok nasze zasoby wodne maleją. Raport IPCC o zmianach klimatu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że temperatury nieustannie rosną, najświeższy przykład: poniedziałek – 32 stopnie Celsjusza. To powoduje oczywiste skutki. Im temperatura wyższa, tym większe parowanie wody i mniejsza jej ilość w zbiornikach i ciekach. Wystarczy popatrzeć na małe akweny i stawy w naszej najbliższej okolicy, jak szybko zmniejsza się w nich poziom wody. To samo dzieje się w dużych zbiornikach, z tym że różnica jest spora – z dużej powierzchni większe parowanie. W województwie opolskim na podstawie pomiarów hydrometrycznych można powiedzieć, że w skali roku mamy niższe zasoby. To widać tej wiosny, pomimo ostatnich krótkotrwałych i intensywnych opadów.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej