– Zabezpieczamy kąpieliska m.in. w Białej, Głogówku, Turawie (Jezioro Średnie) czy w Dobrzeniu Wielkim. Nigdzie nie spotkaliśmy się z takimi wytycznymi, jakie w tym roku wskazał opolski ratusz – mówi Zbigniew Szorc, prezes zarządu WOPR Województwa Opolskiego.

– Ponieważ przetarg trwał tylko tydzień, nie było szans na to, by ci z naszych ratowników, którzy nie mieli książeczek, wyrobili je. Startując w przetargu, musielibyśmy złożyć oświadczenie, że nasi ratownicy spełniają wymagania postawione przez ratusz, stąd też nie wzięliśmy w nim udziału – tłumaczy Szorc. Co ciekawe, w przetargu ogłoszonym na zabezpieczenie otwartego basenu Błękitna Fala w Opolu nie było takich wymagań. Ten przetarg, organizowany przez MOSiR, WOPR wygrał. – W tym przypadku w dokumentacji przetargowej kierowniczka obiektu nie wpisała takiego wymogu – mówi Krzysztof Machała, dyrektor MOSiR-u.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej