„Wyborcza” szeroko opisywała sprawę Wiesława Uklei, opozycjonisty z czasów PRL, dziś szefującemu klubowi „Gazety Polskiej”, który za awanturę na II Marszu Równości w Opolu został zatrzymany przez policję.

Ukleja najpierw wulgarnie wyrażał się i pokazywał w stronę uczestników marszu obraźliwe gesty palcem. Później zaczął obrażać nieumundurowanych kryminalnych, którzy próbowali go uspokoić. Nie chciał się także wylegitymować i stawiał czynny opór. A podczas interwencji próbował się również wyrwać, przez co na chodnik przewrócił się jeden z funkcjonariuszy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej