Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na dodatek w regionie zameldował się już biznes niemal z całego świata, a są także firmy z Opolszczyzny, które działają na całym świecie. Mamy coraz więcej przedsiębiorstw działających w nowoczesnych i innowacyjnych branżach, a coraz więcej firm z tradycyjnych branż wprowadza zaawansowane technologie. Widać to doskonale, jeśli przyjrzymy się profilowi inwestorów, którzy w ostatnim czasie zawitali w regionie lub mają w planach lokalizację tu swoich inwestycji. – W ostatnim czasie zauważalny jest nowy trend, jeśli chodzi o obsługę inwestora w naszym regionie. Projektów inwestycyjnych jest wprawdzie nieco mniej, ale za to możliwością zainwestowania u nas zainteresowane są firmy bardziej zaawansowane technologicznie, a więc też oferujące bardziej „wymagające” miejsca pracy, które powinny być lepiej płatne. Ostatni raport płacowy wykonany z inicjatywy Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki wskazuje zresztą, że płace w produkcji w regionie wzrosły w ostatnim roku średnio o 9 proc. – mówi Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego. Wszystko to przekłada się na fakt, że rynek pracy rośnie nie tylko pod względem ilościowym, lecz również jakościowym. Firmy często oczekują dziś od pracowników m.in. wyższych kompetencji i bardziej zaawansowanej wiedzy technicznej, znajomości obsługi maszyn i linii CNC. Np. specjaliści od robotyki i automatyki są dziś na wagę złota. Z punktu widzenia pracodawców sytuacja wygląda więc nieco inaczej. Dostępność pracowników o odpowiednich kwalifikacjach (dotyczy to również operatorów linii produkcyjnych) dla wielu firm zaczyna być poważnym problemem. – Nie jesteśmy już tanim i dużym rynkiem pracy jak 10-20 lat temu. Wszystkie strategie przez ostatnie lata ukierunkowane były na ten cel i sukcesywnie przez lata zostały osiągnięte. Z jednej strony jest się z czego cieszyć, z drugiej – jak widać – jest to czynnik działający na niekorzyść, jeśli chodzi o rozmowy z kolejnymi inwestorami – ocenia Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa opolskiego.

Miejsc pracy regularnie przybywa. Dynamicznie rozwijają się rodzime, opolskie firmy, co roku przybywa też nowych inwestorów, w tym zagranicznych. W ubiegłym roku na Opolszczyźnie pojawiło się sześciu inwestorów (podobnie było w roku 2017), którzy zadeklarowali nakłady łącznie na poziomie 3 mld zł. Dzięki tym inwestycjom w regionie ma powstać 1600 miejsc pracy. Największym z nowych inwestorów jest belgijska firma Umicore, która na miejsce swojego zakładu wybrała Nysę. Docelowo ma tam powstać 1000 miejsc pracy, a Umicore zainwestuje 660 mln euro (2,77 mld zł). A jak wygląda sytuacja w tym roku? Do 30 czerwca nowe inwestycje zapowiedziało już pięć firm, które zadeklarowały nakłady inwestycyjne w wysokości ponad 1,5 mld zł. Gdy ich zakłady ruszą, docelowo ma w nich zostać utworzonych 1270 miejsc pracy.

Co jest atutem województwa opolskiego z punktu widzenia inwestorów? – Jest to z pewnością położenie: wzdłuż autostrady A4, która jest kluczowym korytarzem komunikacyjnym w tej części Europy, co znacznie ułatwia dostęp do kilku zagranicznych rynków zbytu: niemieckiego, czeskiego, słowackiego i ukraińskiego. Poza tym liczy się też bliskość odbiorców potencjalnych inwestorów, zwłaszcza z sektorów szczególnie regionem zainteresowanych, takich jak elektromobilność czy motoryzacja. Dodatkowym atutem jest także bliskość dużych miast, takich jak Wrocław czy Katowice – mówi Roland Wrzeciono, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki.

Dodaje, że inwestorzy podkreślają zwykle, że na Opolszczyźnie mogą liczyć na dobrą, sprzyjającą atmosferę w samorządach i instytucjach otoczenia biznesu: sprawną współpracę, pomoc w uruchamianiu zakładów czy pomoc w działalności bieżącej. – Inwestorzy doceniają także jakość kształcenia w szkołach zawodowych i technicznych. Często na etapie przed podjęciem decyzji wizytują np. centra kształcenia istniejące w tych placówkach, by zorientować się, jak mogą być przygotowani do podjęcia pracy ich potencjalni przyszli pracownicy – podsumowuje Wrzeciono.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.