Na wtorkowym posiedzeniu rząd zatwierdził poszerzenie granic Opola o tereny gmin Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice i Prószków. Decyzja zapadła nagle, choć jeszcze dzisiaj mieli o tym w MSWiA rozmawiać eksperci. Mieszkańcy sąsiednich miejscowości zapowiadają, że to nie koniec walki o utrzymanie gmin w obecnym kształcie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Większe Opole wejdzie w życie 1 stycznia 2017 roku - informuje Rafał Bochenek, rzecznik rządu.

Poszerzenie Opola było nie lada zaskoczeniem. Planowo inicjatywa ta, będąca częścią projektu rozporządzenia zakładającego zmianę granic wielu gmin w Polsce, miała być jeszcze opiniowana podczas środowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jeszcze we wtorek do stolicy udali się prezydent Arkadiusz Wiśniewski (który nastawiał się na promowanie inicjatywy) oraz wicemarszałek województwa Roman Kolek z Mniejszości Niemieckiej (który chciał podkreślać, że powiększenie Opola jest forsowane bez poszanowania wyraźnego sprzeciwu mieszkańców sąsiednich gmin wyrażonego w konsultacjach społecznych).

Zakładano, że po zaopiniowaniu w środę projekt trafi pod obrady Rady Ministrów, która powinna zatwierdzić go do końca lipca. Okazało się, że zrobiła to już 19 lipca.

- Punkt, w którym zatwierdzono zmianę granic administracyjnych szeregu gmin w Polsce, został wprowadzony do porządku posiedzenia Rady Ministrów w dniu obrad - przyznaje Rafał Bochenek.

Patryk Jaki: Nie było sensu czekać

Za to, że taki punkt się pojawił, odpowiada wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który - co nie jest wielką tajemnicą - od miesięcy lobbował w stolicy za powiększeniem Opola.

- Projekt rozporządzenia przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ja dopilnowałem, aby projekt pojawił się na wtorkowym posiedzeniu rządu - przyznaje Patryk Jaki.

Opole będzie większe niż Barcelona, Lizbona i Miami. Absurd?

Wiceminister sprawiedliwości tłumaczy, że zatwierdzenie zmiany granic Opola i innych gmin przed zaopiniowaniem projektu w tej sprawie przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego było możliwe ze względu na to, że Komisja ta wydanie opinii w tym temacie scedowała na podkomisję.

- We wtorek 12 lipca dwa zespoły działające w ramach KWRiST wydały pozytywną opinię o tym projekcie. W tej sytuacji był to argument wystarczający, aby dokument przedstawić Radzie Ministrów - argumentuje Patryk Jaki.

Jego słowa potwierdza Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich oraz sekretarz KWRiST. - Prawda jest taka, że rząd nie musiał czekać na nasze zdanie o tym projekcie. Miał też prawo zatwierdzić zmiany granic gmin wedle własnego uznania, niezależnie od tego, co zapisano w opinii - tłumaczy.

Większe Opole bez Turawy

Rząd zatwierdził we wtorek projekt, który zakłada włączenie do Opola terenów z czterech gmin. Gmina Dąbrowa straci miejscowości Sławice, Wrzostki i część Karczowa, gdzie znajdują się pokaźne tereny przygotowane pod inwestycje. Dobrzeń Wielki okrojony będzie najmocniej, bo o sołectwa Borki, Czarnowąsy, Krzanowice, Świerkle oraz części Brzezia i Dobrzenia Wielkiego (te, na których funkcjonuje rozbudowywana Elektrownia Opola). Komprachcice będą odchudzone o sołectwa Chmielowice i Żerkowice, natomiast Prószków będzie pomniejszony o terytorium Winowa.

Opole - gród Patryka Jakiego. Zobacz, gdzie wprowadził swoich ludzi

Nienaruszone pozostały natomiast terytoria gminy Turawa, a konkretnie części sołectwa Zawada, na terenie których znajduje się Centrum Handlowe Turawa Park, gdzie swoje grunty ma Ikea oraz gdzie znajduje się niewielkie osiedle mieszkaniowe. Uznano bowiem, że utrata tych terytoriów, a szczególnie opłat wnoszonych do budżetu Turawy przez właściciela centrum handlowego, doprowadziłaby gminę do bankructwa.

Powierzchnia Opola wzrośnie o 96,5 km kw. - do 148,8 km kw. Tym samym stolica woj. opolskiego będzie miała większą powierzchnię niż Barcelona, Paryż czy Miami.

Zmiany granic wejdą w życie 1 stycznia 2017 roku. - Sprawa jest zamknięta, więc apeluję do wszystkich uczestników tego procesu o pojednanie. Apeluję też do władz Opola, aby przypilnowały, by żadna osoba na przyłączonych terenach nie straciła pracy, a żadna instytucja nie została zlikwidowana. Proszę o podjęcie wspólnej pracy i skoncentrowanie zasobów w celu tworzenia nowych miejsc pracy i wyższej jakości życia mieszkańców nowej, większej stolicy województwa - mówi Patryk Jaki.

Spokoju nie będzie

Nic nie wskazuje na to, by mieszkańcy sąsiednich miejscowości, a szczególnie Dobrzenia Wielkiego, zamierzali złożyć broń. Gdy wśród nich rozeszła się wieść o tym, że Opole będzie powiększone, to na swoim profilu na Facebooku obwieścili, że 19 lipca 2016 roku to dzień końca demokracji w Polsce. I zaznaczyli, że pomimo tego wybierają się w środę do Warszawy, gdzie już wcześniej zamierzali protestować przed siedzibą MSWiA.

- Jedziemy do stolicy sprzeciwić się temu, że podejmuje się decyzje ponad głowami ludzi i bez poszanowania ich zdania - mówiła Anna Świtała z międzygminnego komitetu "Tak dla samorządności". - Mieszkańcy naszej gminy w konsultacjach społecznych wyraźnie powiedzieli "nie" większemu Opolu, podobnie zrobili mieszkańcy innych gmin, których ten plan dotyczył. Rząd PiS obiecał słuchać ludzi. Jak na dłoni widzimy, jak to wygląda w praktyce - podkreślała Świtała.

Informacja o tym, że Opole zostanie powiększone, dotarła do wójta Dobrzenia Wielkiego, gdy był już w Warszawie. Pojechał na środowe spotkanie w MSWiA. - Jestem załamany. Właściwie tyle mogę w tej chwili powiedzieć. Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego rząd zdecydował się na taki krok - mówił Henryk Wróbel. - Mimo wszystko pójdziemy w środę do MSWiA. Zobaczymy, co nam powiedzą - dodawał.

Nie ukrywał jednak, że wiara w obronienie gminy przed wchłonięciem jej przez Opole właściwie upadła. - Pozostaje mi teraz myśleć o tym, jak uchronić gminę przed upadkiem. Nie wiem, czy już pisać wniosek o upadłości. Na pewno wszystko odczujemy boleśnie, nasze instytucje są zagrożone, na pewno będą zwolnienia pracowników - mówił.

Jedynym szczęśliwym człowiekiem wczoraj wśród sąsiadów Opola mógł być wójt Turawy Waldemar Kampa. - Oczywiście odetchnęliśmy, ale nie otwieramy szampanów. Dziś jest spokój, ale kto da nam gwarancję, czy temat nie powróci. Konieczne są zmiany w prawie, gminy muszą mieć coś do powiedzenia w tego typu procesie - dodawał.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    No i skończą się dopłaty dla rolników z UE. Bo miasto, to miasto, a nie wieś! Nie powiedzieli wam włodarze o tym?
    już oceniałe(a)ś
    18
    8
    Oszukańcza błazenada. Nie ma nic wspólnego z racjonalną polityką planowania przestrzennego i rozwoju lokalnego.
    już oceniałe(a)ś
    12
    6
    Teraz nowi mieszkańcy powinni zacząć zbierać podpisy w przedmiocie referendum o odwołanie władz miasta!
    @cylam Problem polega na tym, że większość terenów przyłączonych do Opola to tereny przemysłowe, Pan Prezydent Opola przecież nie chciał "dobrodziejstwa inwentarza" które będzie głosować przeciwko niemu w kolejnych wyborach...teraz Pan prezydent zajmie się najprawdopodobniej wycinką jedynego parku w Opolu, bo drogę sobie tam umyślił...a wydawał się taki rozsądny przed wyborami....
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @cylam btw taki wniosek już jest i podpisy są zbierane....
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Genialna strategia rozwoju miasta. Już niedługo na całym świecie będzie można usłyszeć: - Warszawa? A, to takie miasto na północny wschód od Opola... ;-)
    już oceniałe(a)ś
    8
    5
    Nie dowiedziałem się, czy większy od Kopenhagi powierzchniowo, czy liczbą mieszkańców. Stawiam, że powierzchniowo. No to teraz słuchajcie najlepszego: Świnoujście (42k mieszkańców) też jest większy od Kopenhagi! I to ze dwa razy...
    @antykonformista "większe", oczywiście. pierwotnie chciałem wstawić inne miasto, ale ten przykład jest bardziej dobitny.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @antykonformista Powierzchnia lądowa Świnoujścia jest o 10 % większa niż Kopenhagi, ale o ile wKopenhadze kilka procent powierzchni lądowej to tereny zielone, to w Świnoujściu jest dokładnie odwrotnie - w granicach administracyjnych miasta są prawie same lasy, parki, łąki, tereny podmokłe itp.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Sigmund Freud by stwierdził autorytatywnie, że gigantomańskie powiększanie rodzinnej miejscowości to nic innego jak kompensacja kompleksu małego. Ja autorytatywnie stwierdzam, że to konsekwencja wpuszczania plebsu na salony.
    już oceniałe(a)ś
    6
    4
    Opole i Zielona Góra to zatem dwie największe wsie w Polsce
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    A najwiekszy" bydlak " opolski ,nijaki Patryk Jaki ,zostanie honorowym obywatelem .
    już oceniałe(a)ś
    1
    0