Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na profilu grupy, która utworzyła wydarzenie "Stop seminarium z Ordo Iuris na Uniwersytecie Opolskim!" czytamy: "Na 10 października 2016 roku zaplanowano debatę pt. "Czy okna życia są potrzebne? ". Temat jest bardzo ważny i należy o nim rozmawiać. Dziwi nas i niepokoi udział takich osób jak prof. Bogdan Chazan - ginekolog słynący z terroryzowania i niedawania swoim pacjentkom wyboru ani wsparcia, Tomasz Terlikowski - publicysta, który stosuje mowę nienawiści, obraża i wyzywa osoby, często reprezentujące mniejszości w społeczeństwie (...)".

Dalej inicjatorzy sprzeciwu powołują się na § 4 pkt. 3 rozdziału 1 statutu Uniwersytetu Opolskiego, w którym jest zapisane, że "Uniwersytet działa w poczuciu odpowiedzialności za umacnianie zasad demokracji i poszanowania praw człowieka".

"NIE" dla mowy nienawiści

- Jest niedopuszczalne, aby osoby posługujące się mową nienawiści, nierespektujące zdania osób myślących inaczej i wyzywający oponentów od najgorszych byli zapraszani na uniwersytet - mówi Maksym Krawczyk z grupy "Opole wolne od uprzedzeń".

- Nie jesteśmy przeciwnikami okien życia, osobiście jestem ich zwolennikiem, ale nie może być tak, że ludzie, którzy dyskryminują innych i są zamknięci na konstruktywny dialog, wygłaszali prelekcje w uniwersyteckich murach. Ponadto w wydarzenie to zaangażowali się ludzie związani z działającą w Opolu Młodzieżą Wszechpolską głoszącą skrajnie nacjonalistyczne i rasistowskie hasła. Utworzyliśmy wydarzenie na Facebooku, wystosowaliśmy pismo do rektora, w którym żądamy odwołania seminarium. Jeśli to nie przyniesie efektu, to przyjdziemy w poniedziałek do SCK. Nie po to by wywołać "zadymę", ale przedstawić nasze poglądy. Bo jeśli ma być to dyskusja, to niech każdy ma okazję się wypowiedzieć - argumentuje Krawczyk.

Wszyscy ludzie wiceministra. Gdzie znajomi Patryka Jakiego znaleźli pracę?

W wydarzenie "Stop seminarium z Ordo Iuris na Uniwersytecie Opolskim!" zaangażowały się również kobiety, które przygotowywały "czarny protest" w Opolu.

- Jesteśmy grupą różnych osób, są wśród nas studenci uniwersytetu i politechniki, którzy nie chcą, aby uczelnia była miejscem nacjonalistycznej propagandy i mowy nienawiści - podkreśla Maksym Krawczyk.

- To, że UO wydał zgodę na seminarium z udziałem takich ludzi, bardzo nas zaniepokoiło, równie mocno bulwersujący jest fakt, że patronat nad nim objęli prezydent miasta i przewodniczący rady miasta. Jak się o tym dowiedziałem, to mnie zatkało. Nie wiem, z czego to wynika - czy rządzący w Opolu nie zdają sobie sprawy, kim są zaproszeni ludzie, jakie mają poglądy? Nie wiedzą o nich, a może liczą po prostu na burzę medialną związaną z obecnością osób medialnych i kontrowersyjnych? Nie rozumiem tego i mogę się tylko zastanawiać nad tym, co kierowało władzami miasta - mówi Krawczyk.

Czy Opole brunatnieje?

Protest popiera także opolski Komitet Obrony Demokracji. - Nie zgadzamy się, aby Uniwersytet Opolski był kojarzony z takimi nazwiskami jak Chazan czy Terlikowski. Uniwersytet to miejsce dialogu, otwartości i zrozumienia, a tymczasem odbyć ma się tutaj seminarium, w które zaangażowani są działacze i sympatycy Młodzieży Wszechpolskiej - mówi Mateusz Rossa, koordynator KOD w Opolu.

- W tym przypadku nie można mówić o debacie czy dyskusji, ponieważ prelegenci reprezentują taki sam światopogląd, a każdy, kto myśli inaczej, jest "lewakiem". Haniebne dla prezydenta jest to, że objął patronat nad tym wydarzeniem. Nie pozwólmy na to, aby nacjonaliści spotykali się w uniwersyteckich murach, sprzeciwiajmy się temu i róbmy, co w naszej mocy, aby Opole nie stało się brunatne - podkreśla Rossa.

Skąd patronat prezydenta?

Przypomnijmy, że jednym z inicjatorów wydarzenia jest Marek Kawa, miejski radny z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, w przeszłości poseł Ligi Polskich Rodzin. Zwrócił się do rektora Uniwersytetu Opolskiego Marka Masnyka z prośbą o udostępnienie sali SCK na organizację spotkania. Jednakże faktycznym

organizatorem jest Zespół ds. utworzenia okna życia przy Prezydium Rady Miasta Opola.

Jego członkinią jest m.in. radna Małgorzata Wilkos (współpracownica wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego), która stanowczo zaprzecza stwierdzeniu że osoby związane z Młodzieżą Wszechpolską bezpośrednio zaangażowały się w przygotowanie seminarium. - Młodzież Wszechpolska udostępniła u siebie na fanpage'u plakat informujący o debacie i to wszystko. Osoby organizujące protest przeciwko debacie mają do tego prawo, ale nie powinni rozpowszechniać nieprawdziwych informacji. Ponadto debata poświęcona będzie oknom życia, a nie aborcji - wyjaśnia Małgorzata Wilkos.

Rektor Marek Masnyk dał zielone światło . - Uniwersytet jest miejscem dialogu i debaty, na którym organizowane są różnego rodzaju wydarzenia. Fakt, że odbywają się w jej murach, nie jest jednoznaczny z włączeniem się w ich organizację - dodaje Kochański.

Inicjatorzy protestu jeszcze nie otrzymali odpowiedzi od Rektora. Planowo seminarium ma rozpocząć się 10 października o godz. 11 w SCK.

Patronat nad seminarium ma prezydent Arkadiusz Wiśniewski. - Zrobił to, ponieważ wspiera debatę publiczną i dialog na każdym polu. Fakt ten absolutnie nie jest jednoznaczny z tym, że prezydent utożsamia się z poglądami występujących prelegentów - mówi Katarzyna Oborska-Marciniak, rzeczniczka prasowa ratusza.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.