W sobotni wieczór w Namysłowskim Ośrodku Kultury odbyło się spotkanie z udziałem Mateusza Kijowskiego, lidera Komitetu Obrony Demokracji. Na sali nie brakowało jego przeciwników. Pojawili się też kibice piłkarscy, którzy zdemolowali hol NOK i wdali się w przepychanki z ludźmi KOD. Na miejsce wezwano policję.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Spotkanie w NOK rozpoczęło się krótko po godz. 19. Rozpoczęło się od tłumaczeń Kijowskiego odnośnie zamieszania z fakturami, o których donosiły Onet i "Rzeczpospolita". Kijowski podkreślał, że sprawa będzie wyjaśniona w ciągu kilku dni, kiedy to zaprezentuje za co były wystawiane faktury. Przekonywał, że wykonywanie przez jego firmę usług sieciowych dla KOD było konieczne z racji ataków.

- Nie wydaje mi się też, by pojawienie się tej sprawy akurat teraz, gdy w KOD trwają wybory władz, było przypadkiem - stwierdził Kijowski nie wskazując jednak konkretnie kto miałby za to odpowiadać.

- W całej tej sytuacji otrzymałem dużo głosów wsparcia z całego kraju. Ludzie namawiają mnie, aby nie rezygnował. Dlatego zamierzam się ubiegać o fotel lidera. Szczególnie, że ustąpienie w obecnej sytuacji mogłoby być uznane za dowód winy - komentował Mateusz Kijowski.

Demolka w holu NOK

Gdy przyszło do zadawania pytań przez publiczność, na początku posypały się zarzuty wobec Kijowskiego, m.in. wobec jego rodziny. W sali pojawił się też zamaskowany młody człowiek. Okazało się, że w holu zgromadziła się blisko około dziesięcioosobowa grupa kibiców, którzy zaczęli demolować ozdoby świąteczne ustawione na stolikach w holu NOK.

Spotkanie z Mateuszem Kijowskim w Namysłowie

Awanturujących się kibiców próbowali uspokajać ludzie KOD. Doszło do przepychanki, zostali też obrzuceni wyzwiskami. Na miejsce wezwano policję, której potrzebne było dodatkowe wsparcie. Czworo funkcjonariuszy było na miejscu do końca spotkania z Kijowskim. Okazało się, że kibole przyjechali z Nowej Rudy spod Kłodzka. Niewykluczone, że zahaczyli o Namysłów w drodze powrotnej z Jasnej Góry, gdzie odbyły się uroczystości z okazji IX Patriotycznej Pielgrzymi Kibiców. Byli na miejscu i krzyczeli potem przed budynkiem do czasu przyjazdu policji.

Rok PiS-owskich "agencji pracy". Jak rozdawano posady?

KOD nie powinien stać się partią

Tymczasem spotkanie z Kijowskim trwało pomimo zadymy, która miała miejsce za drzwiami. Pytano m.in. o to, czy KOD nie powinien przeistoczyć się w partię polityczną. Mateusz Kijowski odparł, że nie.

- Owszem, powinniśmy rozmawiać z przedstawicielami różnych partii i szukać niw, na których można współpracować. Ale przeistaczając się w partię stalibyśmy się tylko kolejnym graczem na i tak ciasnym podwórku. Lepiej pozostać ruchem społecznym. Nie wyobrażam też sobie naszych ludzi na listach w wyborach. Albo chce się działać w ruchu, albo w polityce. Moim zdaniem nie da się robić jednego i drugiego - komentował.

Lider KOD podkreślał również, że działacze komitetu nie powinni dawać się prowokować stronie przeciwnej. - Szczególnie nie powinno dochodzić do aktów agresji. Bo jeśli zaczniemy odpowiadać siłą, to zniżymy się do poziomu oponentów. Konieczna jest rozmowa i próby dialogu z drugą stroną - przekonywał Mateusz Kijowski.

Jak chodzimy do kościoła? W Łodzi i Opolu większość wcale, a w Rzeszowie...

Pinior: Trzeba działać

Na miejscu był też Józef Pinior, legenda "Solidarności", który wraz z burmistrzem Namysłowa Julianem Kruszyńskim odebrał w NOK certyfikat Przyjaciela KOD. Pinior podkreślał, że konieczna jest konsolidacja ludzi wokół KOD, ponieważ bez tego Polskę czeka pod rządami PiS to, co wydarzyło się na Węgrzech za rządów Viktora Orbana. - Ponieważ to, co się teraz dzieje, żywo przypomina PRL - przekonywał.

Nie wszyscy na sali się z nim zgadzali. - Przecież rząd PiS realizuje tylko swoje obietnice. Państwo staracie się go demonizować! - komentowano.

Józef Pinior odparł, że nie krytykuje programu 500 plus. - Natomiast demolkę Trybunału Konstytucyjnego przez PiS pod przykrywką realizacji programów socjalnych trzeba napiętnować. Teraz być może mało kto odczuwa tego skutki, ale wcześniej czy później każdy z nas na tym ucierpi - przekonywał.

Biskup Czaja ostro: PO sprzedawało wartości, PiS depcze ludzką godność i prawa

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    "certyfikat Przyjaciela KOD".....w planach jest... ...............bezpieczny seks z KOD zdrowa zywnosc tv wodka piwo itd... kolejny cwaniaczek z lewymi lapkami
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    W Słupsku na spotkaniu z Kijowskim, też była awantura i wezwano policję, ale to KOD-owcy chcieli bić mnie, czyli kamerzystę, bo nagrywałem i zadawałem pytania, z czego Kijowski żyje ? To właśnie narodowcy i "kibole" stanęli w mojej obronie, głośno protestując - "nagrywaj, nagrywaj " , Wszystko jest na filmie w mojej 1,5 godzinnej relacji. W sieci krąży film, skrót relacji bez cenzury. Tylko dla dorosłych.
    @Smerf Maruda Z radością zobaczę twój film ze spotkania polityków Solidarnej Polski jak pytasz Ziobro o wpłaty na kampanię wyborczą i o pieniądze od Duńczyków na konferencję klimatyczną, na której urządzono zjazd partii. Chętnie zobaczę film jak na spotkaniu pisu pytasz senatora Biereckiego o pieniądze ze SKOKów, które wytransferował do Luksemburga. Z przyjemnością zobaczę jak na kolejnej miesięcznicy pytasz prezesa wielki penis Kaczyńskiego dlaczego kazał bratu lądować w Smoleńsku. Chciałabym też zobaczyć jak pytasz Macierewicza czy wyjaśnił już na podstawie wybuchających parówek czy zamach był wynikiem rozpylonego helu czy trotylu wniesionego przez prezydenta tysiąclecia (jedynego, którego nie kontrolowano). Równie ciekawy byłby film jak na spotkaniu klubu Gazety Polskiej pytasz o złodziejstwo pisu. Nie jest to tekst "a u was Murzynów biją" tylko sprawdzenie twojej odwagi, bo jak na razie chwalisz się, że zabrałeś dziecku lizaka.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    To prawie pewne, że wracali z ciemnej góry po taki "imprezie" wszystko jest możliwe. Co na to ich "duszpasterz"?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    DRODZY NORMALNI LUDZIE PRZECIEŻ POTRAFIMY TO PISOWSKIE ŚMIERDZĄCE POLITYCZNE GÓWNO I JEGO KIBOLSKIE WSPARCIE USUNĄĆ Z ŻYCIA POLITYCZNEGO! DO ROBOTY!
    @obserwatorfiubziu jedyne co możesz to kupę w krzakach zrobić
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @obserwatorfiubziu juz kocham w ciemno kolejne gowno..
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    wcześniej niż myślą pisdzielcy będą prani przez pobożnych , poświęconych kiboli!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    chłopaki wracały z Jasnej Góry poświęceni i wzmocnieni duchowo i od razu wzięli się do roboty
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    ostatnio czytałem, że bandziory-sympatycy jednej ze ślaskich drużyn wymuszali haracze, sprzedawali narkotyki, prostytucja - no gang to był już prawie. A zaczęło się od miłości do drużyny. Niestety - pożnie była też miłość do PiS. Kto się z kim zadaje takim samym się staje
    @neure ale będzie gorzej - bandziorskie kibory skumały się z chałaciarstwem
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Na Ukrainie mówią: "Wpuść Cygana do namiotu, a obudzisz się w kupie gówna": --------- Wpuściliście, młodzi, Cygana do namiotu (czytaj: dopuściliście PIS do koryta, no to macie). Jeśli jeszcze nie czujecie, poczekajcie rok czy dwa, aż wam pod nos podjedzie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0