Policjanci zatrzymali 37-letniego kierowcę mitsubishi, który wjechał w jadącą przed nim toyotę. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło w środę 22 listopada. Około godziny 14 dyżurny brzeskiej policji otrzymał informację o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w centrum miasta.

Okazało się, że kierujący mitsubishi 37-latek nie zachował ostrożności i uderzył w jadącą przed nim toyotę. Badanie alkotesterem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Ponadto nie miał przy sobie prawa jazdy. Po sprawdzeniu jego personaliów w policyjnej bazie danych okazało się, że stracił je miesiąc wcześniej, również za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.

Kilka godzin później w jednej z miejscowości w gminie Lubsza patrol ruchu drogowego zauważył kierującego motorowerem. Sposób jakim się poruszał wzbudził podejrzenia mundurowych. Okazało się, że 44-latek również miał 2,5 promila alkoholu we krwi.

Teraz obaj kierowcy za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem