Wyjazdy służbowe prof. Marka Tukiendorfa, rektora Politechniki Opolskiej, i Wojciecha Najdy, dyrektora jego biura, były już wcześniej przedmiotem anonimu, który jedna z pracownic Politechniki Opolskiej (tak przynajmniej wynikało z anonimu) wiosną ubiegłego roku rozesłała m.in. do Ministerstwa Nauki oraz do mediów. W anonimie pojawiły się także wątki obyczajowe. – Rektor dokładnie to zinterpretował, czego dał wyraz podczas posiedzenia senatu 28 marca, jasno mówiąc, że osoba bądź grupa osób chce przejąć władzę na uczelni.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej