Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dystans, dezynfekcja, maseczka i ograniczenie liczby osób w pomieszczeniu to podstawa. Pracownicy, żeby czuć się bezpiecznie, oczekują w miejscu pracy znacznie więcej.

Po pierwsze zdrowie

Według opolskiej Agencji Rekrutacyjnej Paretti największą wartość, obok zapewnienia pracownikowi bezpieczeństwa w miejscu pracy, ma obecnie również pomoc w przypadku ewentualnej choroby. Stąd najbardziej pożądane na rynku benefity to pakiety zdrowotne, gwarantujące prywatną opiekę medyczną oraz ubezpieczenia grupowe uwzględniające konsekwencje zachorowania na koronawirusa, takie jak pobyt w szpitalu czy śmierć, a także opiekę assistance po pobycie w szpitalu czy wsparcie psychologa.

 Mimo tego pracodawcy woleliby zapobiegać chorobom, więc starają się uniemożliwić lub chociaż ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa w firmie. W jaki sposób? - Jeden z naszych klientów przeprowadza testy antygenowe 2 razy w tygodniu wśród całej swojej załogi. Z jednej strony chroni zdrowie swoich pracowników, poprzez wykrycie wirusa u osób, które jeszcze nie mają objawów, a już mogłyby zarażać, a z drugiej strony zapewnia ciągłość pracy w firmie, unikając skumulowanych absencji – mówi Aneta Paczos, współwłaścicielka Agencji Rekrutacyjnej Paretti w Opolu. - Pomimo iż koszt jednego testu to wydatek rzędu 120 zł, w ostatecznym rozrachunku – okazuje się on ekonomicznie uzasadniony - dodaje.

Zmieniły się potrzeby

Wyjście zdrowia na pierwszy plan wśród świadczeń pozapłacowych wiele zmieniło w wyborze benefitów. Według „Barometru Polskiego Rynku Pracy”, przygotowanego przez firmę Personnel Service 74 proc. firm przez pandemię zrezygnowało z części tego rodzaju świadczeń. – Można powiedzieć, że budowany skrupulatnie od wielu lat system benefitów, wraz z nadejściem pandemii runął jak domek z kart. Pracownicy zostali np. z kartami Multisport do zamkniętych siłowni, czy kartami lunchowymi do stołówek, na których przestali bywać. O 180 stopni zmieniła się również hierarchia potrzeb. Teraz na prowadzenie wysuwają się kwestie bezpieczeństwa. Dlatego tak istotne jest oferowanie opieki medycznej rozszerzonej o pomoc psychologiczną czy ułatwianie dostępu do szczepień. Na drugim miejscu plasuje się potrzeba szkoleń, ale w obecnych czasach wyłącznie w formie zdalnej – mówi Krzysztof Inglot, prezes Zarządu Personnel Service.

Co czwarta firma nie zrezygnowała z żadnych benefitów pracowniczych. Zdecydowana większość - niemal 3 na 4 firmy, uszczupliły pakiety dodatków. Niektórych, jak np. imprez firmowych, kart do obiektów sportowych czy kart lunchowych nie ma wśród nich z konieczności, ponieważ stały się niemożliwe lub niedostępne.

30 proc. firm zaoferowało szkolenia online.18 proc. przedsiębiorstw wprowadziło w firmie wsparcie psychologiczne dla pracowników, a 14 proc. szczepienia przeciwko grypie. Co dziesiąta firma od początku trwania pandemii wprowadziła benefit w postaci zajęć online dla dzieci oraz dofinansowanie zdalnej rozrywki, jak np. Netflixa.

Rozwój zawodowy

Pracownicy w nieprzewidywalnej sytuacji wywołanej przez pandemię nie zapominają o rozwoju zawodowym. Pytani o potrzeby zatrudnieni w największym stopniu (45 proc.) chcieliby rozbudowanego pakietu opieki medycznej, a 30 proc. - szkoleń, ale realizowanych online.

- W początkowym etapie pandemii wyzwaniem było szybkie uformowanie kanałów komunikacji z pracownikami - tak, aby wprowadzić jasny obieg informacji, odpowiedzieć na wszystkie, nawet te niestandardowe pytania. Komunikacja była jednym z kluczowych czynników sukcesu dla organizacji i samych pracowników – wspomina Dominika Nawrocka, manager ds. marki i komunikacji w Capgemini Polska. - Obecnie mierzymy się obecnie z zupełnie nowymi potrzebami – zapewnienia ochrony zdrowia psychicznego pracowników, ale też na nowo musimy nauczyć się, jak budować zaangażowanie pracowników i relacje w organizacji – dodaje.

Takiej tematyce firmy poświęcają część szkoleń. Według badania zrealizowanego przez firmę doradczą PwC w 19 krajach polscy pracownicy wykazują bardzo dużą gotowość do zdobywania nowych kompetencji. Aż 86 proc. polskich pracowników (w porównaniu do 76 proc. na świecie) jest gotowych do ciągłego zdobywania nowych umiejętności, a nawet do przekwalifikowania, aby utrzymać się na rynku pracy. Niemal tyle samo osób przyznaje (85%), że zdobywa nowe umiejętności, by dostosowywać się do coraz bardziej cyfrowego świata. Znacznie częściej niż pracownicy na świecie uczestniczymy w szkoleniach oferowanych przez pracodawców (42 proc. vs. 30 proc.) oraz darmowych kursach online (45 proc. vs. 40 proc.). W ciągu ostatnich 12 miesięcy najwięcej pracowników nauczyło się nowych rzeczy poprzez wykonywanie swoich obowiązków w pracy (48 proc.).

Poszerzanie kompetencji obowiązkowe

Na doskonalenie w pracy stawia firma Dreman z Opola. - W myśl zasady, że zespół jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo, szczególną uwagę przykładamy do rozwoju poszczególnych jednostek, upewniając się przy tym, by nasi pracownicy rozumieli jasno określone cele i etapy rozwoju w strukturach firmowych – mówi Ireneusz Kwaśniewski, dyrektor ds. marketingu i PR w agencji pracy Dreman. - Zaczynając pracę w naszej firmie, masz możliwość, a raczej obowiązek poszerzania swoich kompetencji i jest to niezależne od pozycji, na jaką aplikujesz. Skupiamy się na tym, by gratyfikacja finansowa nie była głównym motywatorem w rozwoju naszego zespołu i mimo iż jesteśmy określani mianem „pracodawcy z wyboru”, to już na etapie rekrutacji zwracamy uwagę na to, co motywuje kandydatów do podjęcia z nami współpracy. Kluczowe są ich aspiracje i chęć rozwoju kompetencji, szczególnie teraz, gdy nasza firma jest na etapie dynamicznego wzrostu - dodaje.

W ciągu ostatniego roku w firmie udało się nie tylko utrzymać zatrudnienie, ale i zwiększyć je o 100 proc. - Nasza ekspansja, jak i stale powiększające się portfolio partnerów biznesowych powoduje, że zamierzamy podnieść zatrudnienie w ciągu najbliższych 12 miesięcy o kolejne 100 proc. - zapowiada Kwaśniewski.

Każda osoba w firmie wyznacza wspólnie ze swoim przełożonym obszary, na których chciałaby się skupić i je rozwijać. Założone cele są następnie realizowane w okresie 12 miesięcy i na bieżąco monitorowane tak, aby zakończyły się pełnym sukcesem. Szkolenia i warsztaty to jedynie część rozwoju pracownika. - Opcja mentoringu, wymiana doświadczeń, częsty feedback i przede wszystkim możliwość samokształcenia po uprzednim nakierowaniu na odpowiednie materiały jest tym, co daje wymierne korzyści i jest najczęściej praktykowane wśród naszych pracowników. Przy częstych rozmowach rozwojowych poznajemy ukryte talenty naszych pracowników i odkrywamy ich predyspozycje do realizowania zadań i odnoszenia sukcesów w innych działach niż te, w których początkowo pracowali – mówi rozmówca.

W konsekwencji przekwalifikowanie na inną pozycję czy awans to nierzadka praktyka w firmie Dreman. - Poczynając od najniższych kwalifikacji, kolejne kroki to: młodszy specjalista – specjalista – starszy specjalista – ekspert – kierownik – dyrektor – członek zarządu. Ścieżka rozwoju i możliwości z tym związane są w naszej firmie takie same dla każdego członka zespołu – podsumowuje Ireneusz Kwaśniewski.

W dobrej formie

W wielu firmach nie ma już owocowych dni, a lekarze i dietetycy biją na alarm, że Polacy spędzający od roku większość czasu w domach nagminnie tyją. Aktualnie problem nadwagi lub otyłości dotyczy co drugiego Polaka – wynika z danych Ipsos zebranych na reprezentatywnej

próbie 1000 Polaków w ramach badania COVID 365+. W okresie pandemii aż 42 proc. mieszkańców naszego kraju przybrało na wadze średnio 5,7 kg. Tylko co czwarty deklaruje, że uprawia jakąś aktywność fizyczną.

Na znaczeniu zyskują więc również wszelkie akcje aktywizujące prozdrowotne zachowania pracowników, zastępując karty typu Multisport, które w czasie zamknięcia siłowni i basenów straciły sens. Z takimi działaniami do swoich pracowników w Opolu wyszło Paretti. - Przykładem może być spotkanie naszych wszystkich pracowników z fizjoterapeutą, który ze szczególnym uwzględnieniem ograniczeń związanych z pandemią, przekazał mnóstwo wiedzy z zakresu profilaktyki i zdrowego stylu życia, włączając w to praktykę i instruktaż ćwiczeń – opowiada Aneta Paczos.

Kolejnym przykładem akcji angażującej pracowników jest stworzenie drużyny Paretti, która weźmie udział w międzynarodowym biegu charytatywnym „Wings for Life World Run”. Każdy zatrudniony, nie wyłączając pracowników tymczasowych, może liczyć na sportową koszulkę i pokrycie kosztów opłaty startowej. - Zachęcamy do treningów biegowych, aby z jednej strony wesprzeć szczytny cel akcji, a z drugiej zdopingować pracowników do aktywności fizycznej. Nieoceniony jest tu również element wewnętrznej rywalizacji i zabawy, który dodatkowo integruje zespół, co w dobie znacznego ograniczenia imprez integracyjnych nie pozostaje bez znaczenia – podkreśla współwłaścicielka Paretti.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.