Giełda w Opolu to nie tylko targ staroci, ale też wiele stoisk z ubraniami, chemią, meblami, roślinami, czy zabawkami. Można tu zdobyć brakującą część do roweru, kupić nowy kostium kąpielowy, akcesoria wędkarskie lub wyposażyć sobie kuchnię.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Opolska, niedzielna giełda ma długą tradycję. Przez lata handlarze sprzedawali swoje towary przy ul. Kowalczyków (wcześniej ul. Obrońców Stalingradu). Kilka lat temu giełda przeniosła się na ul. Wschodnią, gdzie co niedzielę ściąga tłumy klientów.

Giełda w Opolu. Co można kupić na miejscu?

Na giełdę warto przyjechać wcześniej, bo i handlarze swoje stoiska rozkładają już o świcie (sprzedaż rusza od godz. 6 rano). Jest też grupa klientów, którzy pojawiają się na miejscu przed południem, wierząc, że tuż przed zamknięciem sprzedawcy chętniej zejdą z ceny, by pozbyć się towaru. Kolekcjonerzy szkła, antyków, czy militariów należą do pierwszej grupy i przyjeżdżają rankiem, gdy towar jest jeszcze nieprzebrany. Wówczas też łatwiej o miejsce parkingowe, bo w słoneczny dzień sznur zaparkowanych samochodów potrafi ciągnąć się przez blisko kilometr (na miejsce, raz na godzinę kursuje też linia 14 MZK). 

Stoiska rozkładane przez kupców w zasadzie można podzielić na te, które oferują rzeczy używane i nowe. Można tu sobie skompletować zarówno strój na urlop, jak i ubranie na specjalną okazję. Kupić buty, kapelusz, spodnie, podkoszulek, bieliznę, czy płaszcz przeciwdeszczowy. Wyposażymy się też w domową i specjalistyczną chemię, zaopatrzymy w warzywa i rośliny na parapet lub do ogrodu. Na klientów czekają również kosze i kartony wypełnione szklankami, talerzami, garnkami, czy sztućcami z drewna, plastiku, nylonu i stali nierdzewnej. Na matach i kocach sprzedawcy rozkładają też części rowerowe, drobne AGD, płyty i kasety, oraz telefony i potrzebne do nich akcesoria. Za kilka złotych kupimy też książki reprezentujące literaturę klasyczną, poradniki, czy romanse. Uwagę przykuwają też stare radia, obrazy, sprzęt narciarski, rośliny i meble, które zajmują znaczny teren giełdy. 

Sprzedawcy oferują też różne naczynia, a wśród nich modne od pewnego czasu wyroby z Huty Szkła Gospodarczego „Ząbkowice", czy Fabryki Porcelitu w Tułowicach. By umieć rozpoznać perły polskiego designu, warto jednak wcześniej odwiedzić stałą wystawę w Muzeum Śląska Opolskiego "Projektanci - na Śląsku Opolskim/ ze Śląska Opolskiego".

Jeśli podczas spaceru po giełdzie zgłodniejemy, to na miejscu znajdziemy też stoiska z gorącym jedzeniem, kanapkami, czy przekąskami.

Targ staroci w Opolu. Jak kupić taniej?

Rzadko zdarza się, by przedmioty oferowane przez handlarzy były opatrzone kartką z ceną. Najczęściej należy o nią zapytać sprzedawcę, a i on może różnym klientom podać różne wyceny. Wszystko zależy bowiem od sytuacji i klienta. Czasem wystarczy sama rozmowa, czy miła pogawędka, by otrzymać rabat. Tuż przed zakupem, na telefonie można też sprawdzić ceny podobnych przedmiotów w sieci i ich średnią wartość. Jeśli jest niższa, to możemy o tym powiedzieć sprzedawcy, który wystawił ją za wyższą kwotę. Generalna zasada jest też taka, że warto się targować, jeśli kupimy kilka przedmiotów.

Giełda jest czynna w każdą niedzielę przy ul. Wschodniej 20 w Opolu w godz. 6-13.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem