Fot. Jakub Orzechowski/ Agencja Wyborcza.pl
Wiózł rodzinę na zakupy mając ponad 3 promile
To sytuacja z Krapkowic, gdzie małżeństwo z dwuletnią córką wybrało się na zakupy do jednego z marketów w Krapkowicach. Żonie nie przeszkadzał fakt, że mąż prowadzi samochód mając ponad 3 promile alkoholu. Sytuacja wyszła na jaw, bo mężczyzna uszkodził cudzy pojazd na parkingu marketu, a jego właściciel wezwał policję.
- Niestety, to nie jedyny przypadek, kiedy to członkowie rodziny nie reagują i pozwalają na powodowanie realnego zagrożenia dla zdrowia i życia nie tylko swojego ale również innych, zupełnie przypadkowych uczestników ruchu drogowego - mówi asp. sztab. Jarosław Waligóra, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach.
W tym przypadku wszystko wydało się przez szkodę parkingową, właśnie na terenie marketu, gdzie rodzina robiła zakupy. Gdy już wyjeżdżali z parkingu, uszkodzili cudzy samochód. Ponieważ nie zatrzymali się, poszkodowany właściciel wezwał na miejsce policję podając numery rejestracyjne i opisując odjeżdżający pojazd. Policjanci odnaleźli kierowcę akurat w momencie, gdy wjeżdżał do posesji w Walcach. Okazało się, że już wcześniej stracił prawo jazdy właśnie za jazdę w stanie nietrzeźwym, ciąży na nim wydany sądowy zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów. - Teraz kierowca oprócz tego, że odpowie za szkodę parkingową, to również w ramach recydywy odpowie za kolejne przestępstwa, których się dopuścił w stanie nietrzeźwym. Zachowanie żony należy pozostawić bez komentarza - kwituje policjant.
Wszystkie komentarze