Trzy lata temu nowi właściciele pięknego pałacyku w centrum Opola rozpoczęli prace nad odnowieniem zabytku i stworzeniem w nim hotelu. Musieli jednak prace przerwać, ponieważ zaskarżone zostało pozwolenie budowlane. Po trwających wiele miesięcy formalnościach znów mają zgodę na rozpoczęcie remontu.

W 2019 roku pałacyk przy ul. Sempołowskiej w Opolu w wyniku licytacji komorniczej przejęła spółka Bidziński Kuliński Kunstler i KBK Private Equity SA z Opola. Nowi właściciele zamierzają wyremontować od lat popadający w ruinę zabytek i stworzyć w nim butikowy hotel z 20 pokojami.

Prezydent Opola wydał już pozwolenie budowlane, ale tę decyzję zaskarżył jeden z sąsiadów pałacyku. Prace musiały zostać przerwane, skargę rozpatrywały służby wojewody i rozpoczęła się trwająca wiele miesięcy urzędnicza batalia.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Marcin Ręczmin poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    Taki sąsiad to "skarb".
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    W tym kraju pełno takich zawistnych mend. To polska mendalność i katolicyzm.
    już oceniałe(a)ś
    8
    1
    Pieniacz skorzysta z okazji, więc pewnie kolejne trzy wiosenki czekania.. system sprawiedliwości zdeformowany przez zero działa
    już oceniałe(a)ś
    5
    0