Opolscy policjanci zajmujący się cyberprzestępczością rozpracowali oszusta, który składał fikcyjne oferty pracy. W ten sposób zdobywał dane osób, na podstawie których brał w bankach pożyczki.
W nocy z czwartku na piątek brutalnie ostrym narzędziem została zaatakowana kobieta na ul. Rybackiej. Dobę później toporkiem zaatakowany został mężczyzna na ul. Niemodlińskiej. Wtedy napastnik został zatrzymany. Prokuratura bada, czy poważnie ranił także kobietę na ul. Rybackiej.
Janusz Trocha jest już w areszcie, a śledczy ustalili, że wyłudził przynajmniej 500 tys. zł. Ponieważ podejrzewają, że mógł dokonać więcej oszustw, opublikowano jego wizerunek. Kolejni pokrzywdzeni powinni się zgłosić do prokuratury. Oszust podawał się też za Łukasza lub Lukasa Wernera, Hansa Gregora Sewruka, Hansa Gregora Trochę albo Grzegorza Wagnera.
Cios nożem, który zadał Damian H., mógł być śmiertelny. Na szczęście jego ofiara była w stanie dotrzeć do policyjnego komisariatu, gdzie otrzymała pomoc i została przewieziona do szpitala. Zdaniem śledczych 42-latek chciał zabić.
Umorzono śledztwo w sprawie byłej dyrektorki Muzeum Śląska Opolskiego, która wypowiedziała umowę na obsługę prawną placówki. Zażalenie na decyzję prokuratury złożyła Regionalna Izba Obrachunkowa w Opolu.
Adam K. był bity przez trzech napastników do utraty przytomności. Podczas pijackiej libacji został zaatakowany dwa razy. Po pierwszej awanturze na miejsce została wezwana policja. Śledztwo zostało już zakończone.
Już pięć miesięcy trwa śledztwo wyjaśniające przyczyny śmierci 36-letniej krapkowiczanki. Jej ciało znaleziono w pobliżu pomnika na Górze św. Anny. W tej chwili nad sprawą pracuje prokuratura wojskowa z Wrocławia. Jednak do tej pory nie udało się ustalić, co było przyczyną śmierci kobiety.
35-latkowi grozi do 12 lat więzienia. Po tym, jak okradł sklep, ubranie i nóż ukrył na cmentarzu. Kilka dni później policjanci zapukali do drzwi jego mieszkania.
Według śledczych 46-letnia Iwona O. zacieśniała relację z uzależnionymi od alkoholu mężczyznami po to, by wyłudzić ich domy. W ten sposób Andrzej N. i Rajmund K. stracili dach nad głową. W trakcie śledztwa ustalono, że obaj mężczyźni nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji zawieranych transakcji, a do tych znajomości dochodziło z inicjatywy kobiety.
W październiku policjanci z CBŚP zabezpieczyli ukryte w lesie pod Opolem narkotyki warte około miliona złotych. Na razie w tej sprawie udało się zatrzymać tylko jedną osobę. Prokuratura właśnie rozpoczyna śledztwo.
Prokuratura w Opolu nadzoruje śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez byłą dyrektorkę tej placówki. Jej decyzja zmusiła Muzeum Śląska Opolskiego do wypłaty wysokiego odszkodowania.
Od czterech lat groby powstańców warszawskich oraz żołnierzy Podziemia Niepodległościowego są objęte specjalną ochroną państwa. We wsi Radawie na Opolszczyźnie parafia usunęła nagrobek powstańca, a w jego miejscu pochowała leśnika. Sprawą zainteresował się IPN, a wojewoda zawiadomił prokuraturę.
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi cztery postępowania, które dotyczą spółki Wodociągi i Kanalizacja w Opolu: dwa dochodzenia i dwa śledztwa. To ostatnie wszczęto w październiku i dotyczy niegospodarności w związku z zakupem zestawu do bezwykopowej renowacji kanałów za 5 mln zł.
1 listopada prokuratura przesłuchała 31-letniego mieszkańca Borkowic, podejrzanego o dokonanie podwójnego morderstwa. Paweł D. przyznał się do winy, grozi mu dożywocie. Jeszcze dzisiaj prokuratura złoży wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny.
Przywrócony przez sąd do pracy prezes miejskiej spółki WiK Ireneusz Jaki zapowiedział w środę kolejne donosy do prokuratury, oskarżył także prezydenta oraz dwójkę wiceprezesów spółki o mataczenie. - Grozi wszystkim i straszy, czym potwierdza, że nie nadaje się do pracy z ludźmi i nie ma autorytetu - komentuje ratusz.
To było trudne poszlakowe śledztwo, ponieważ nie znaleziono bezpośrednich dowodów na to, że Jakub D. udusił swoją partnerkę. Mimo wszystko został oskarżony o zabójstwo i grozi mu dożywocie. Jedną z poszlak znaleziono w jego telefonie, ponieważ przed śmiercią Magdaleny M., szukał w internecie informacji na temat sposobów pozbawienie kogoś życia.
Podczas najbliższej sesji rady miasta radni będą dyskutować na temat sytuacji w spółce WiK. W poniedziałek w siedzibie spółki pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Wiktor S. zadał kobiecie kilka śmiertelnych ciosów nożem w szyję. W czasie przesłuchania tłumaczył, że chciał tylko wystraszyć Natalię F. Według śledczych to była zabójstwo popełnione ze szczególnym okrucieństwem. Obywatelowi Ukrainy grozi dożywocie.
Według śledczych pochodząca z Ukrainy Maryna Y. zabiła mężczyznę, z którym mieszkała. Kobieta przekonuje, że tego nie zrobiła, choć nie potrafi wytłumaczyć, jak to się stało, że ciało jej byłego partnera znaleziono z nożem wbitym w klatkę piersiową.
Prezes miejskiej spółki w Opolu Ireneusz Jaki został zawieszony w obowiązkach służbowych przez radę nadzorczą. Teraz prokuratura zawiesiła dwóch jej wiceprezesów. W zarządzie została jedna osoba. - Zarzuty prokuratorskie nie znajdują potwierdzenia w faktach - przekonuje.
Prokurator Okręgowy w Świdnicy przedstawił zarzuty wiceprezesom spółki WiK w Opolu Agnieszce Maślak i Sebastianowi Paroniowi. Oboje są podejrzani o niegospodarność, która miała przynieść spółce straty w wysokości 2,65 mln zł.
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy sprawdza, czy prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski złamał prawo, nabywając dwa mieszkania od gminnej spółki OTBS w Opolu. "To próba zastraszenia mnie i obrony 'układu Jakiego' w spółce WiK" - uważa prezydent Opola.
W 2020 r. ówczesny dyrektor TVP3 Opole Mateusz Magdziarz zarzucił swojemu byłemu dziennikarzowi kradzież ponad stu publikacji. Sprawę badała prokuratura, a dziennikarz złożył prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. Wyrok prawdopodobnie poznamy w przyszłym tygodniu.
W grudniu ubiegłego roku na czwartym piętrze bloku przy ul. Batalionu "Zośka" wybuchł pożar, w wyniku którego zginęły trzy osoby. Prokuratura zakończyła postępowanie w tej sprawie, nie udało się ustalić, co było przyczyną pożaru.
Prokuratura zakończyła ponadpółroczne śledztwo w sprawie wypadku pod Namysłowem. Kierowcy, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu i narkotyków, grozi do 12 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia samochodu.
Wszystko wskazuje na to, że w ten sposób wyjaśnione zostało zaginięcie Marcina Sakowicza, mieszkańca Zabrza. Mężczyzna w 2005 roku zaginął w tajemniczych okolicznościach.
Z ustaleń śledczych wynikach, że małżeństwo uprawą konopi zajmowało się już od roku 2015. W ich domu znaleziono już gotowy narkotyk, prawie 250 sadzonek i sprzęt służący do prowadzenia uprawy konopi.
Na adresy mailowe trzech organizacji zrzeszających członków mniejszości niemieckiej wysłano drastyczne groźby. - Każdy taki incydent będzie przez nas zgłaszany do odpowiednich organów - zapowiada lider mniejszości niemieckiej w Polsce Rafał Bartek.
Poseł Solidarnej Polski poinformował, że złożył do prokuratury zawiadomienie ws. prezydenta Opola i prezesa opolskiego TBS. - To próba zastraszenia mnie i obrony "układu Jakiego" - komentuje Arkadiusz Wiśniewski.
Prokuratura Okręgowa w Opolu ponownie zajmuje się sprawą wystawy Tomasza Mroza, którą Galeria Sztuki Współczesnej pokazywała w Aneksie w lutym ubiegłego roku.
W ramach dostępu do informacji publicznej poprosiliśmy WiK o udostępnienie dokumentacji dotyczącej przeprowadzenia przetargu na zakup energii elektrycznej. Śledztwo, które po zawiadomieniu prezesa Ireneusza Jakiego prowadzi prokuratura, dotyczy tego właśnie przetargu.
W czwartek rada nadzorcza spółki WiK będzie głosować nad odwołaniem Ireneusza Jakiego z funkcji prezesa WiK. Dzisiaj prezes poinformował, że rozszerzył swoje zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę WiK o dwóch członków rady nadzorczej - przewodniczącą Annę Habzdę, oraz wiceprzewodniczącego Rafała Klimka. -
Do Prokuratury Rejonowej w Opolu wpłynęły łącznie cztery zgłoszenia o możliwości popełnienia przestępstwa w spółce Wodociągi i Kanalizacja w Opolu. W dwóch sprawach już prowadzone jest śledztwo.
Policja zabezpieczyła kolejne komputery w siedzibie miejskiej spółki Wodociągi i Kanalizacja w Opolu. Śledztwo wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez prezesa Jakiego przejęła w tym tygodniu prokuratura w Świdnicy. Jednak zapewnia, że żadnych działań policji w Opolu nie zlecała.
Po tym, jak policja zakończyła przeszukanie w siedzibie opolskiej spółki Wodociągi i Kanalizacja, jej prezes zawiadomił policję, że został zaatakowany przez wiceprezesa. Natomiast wiceprezes zdarzenie opisuje zupełnie inaczej.
Do 8 lat więzienia grozi kierowcy, który we wrześniu ubiegłego roku spowodował śmiertelny wypadek pod Kluczborkiem. Śledczy nie mieli wątpliwości, że to on złamał przepisy.
Mężczyzna groził swojej żonie i córce, obrażał je, niszczył ich rzeczy, a nawet straszył, że podpali dom. Został zatrzymany przez policjantów z Opola i aresztowany na trzy miesiące.
37-letni Adrian M. według śledczych w marcu ukradł samochód i okradał sklepy. Ponieważ na koncie ma już wyroki za podobne przestępstwa, grozi mu do 15 lat więzienia.
Fikcyjne transakcje, a także dodatkowe dopłaty za pomocą systemu z zakodowanymi danymi proponowała swoim ofiarom szajka internetowych oszustów. Ukradli w ten sposób około pół miliona złotych. Nie wszystkich członków zorganizowanej grupy przestępczej udało się zatrzymać. Wśród oszukanych są także Opolanie.
Dawidowi M. grozi dożywocie. Ponieważ jednak biegli uznali, że w czasie morderstwa miał ograniczoną poczytalność, może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.